Natomiast jeżeli jesteśmy poparzeni, kompresy zmieniamy coraz częściej. Takie kompresy składają się z kilku warstw,

które namoczone są w zimnej a nawet lodowatej wodzie. Również bardzo zimny kompres robimy w przypadku zahamowań pracy serca,

jak również przy krwotokach. Natomiast jeśli mamy krwotok z nosa wtedy przykładamy okład z zimnej wody do tylnej czaszki poszkodowanego. Natomiast inaczej postępujemy przy kompresach rozgrzewających, działają jak kąpiele parowe, nawet wzmacniają ich skuteczność. Takie kompresy moczymy w wodzie chłodnej w temperaturze dwadzieścia pięć stopni, albo ciepłej w temperaturze około trzydziestu paru stopni. Należy wymieniać co dwie godziny, jeżeli zachodzi taka potrzeba.